Branża TSL to uniwersum, w którym dzieje się tak dużo, że potrzebna byłaby 24-godzinna transmisja “na żywo”, by być ze wszystkim na bieżąco. Dlatego w naszym cyklicznym przeglądzie staramy się mówić o tym, co naprawdę ważne; prezentować interesujące informacje, ciekawostki, sensacje oraz przybliżać dokonujące się w prawie zmiany. W tym tygodniu m.in. o rosnących cenach paliw i o szaleńczej jeździe pijanego Rosjanina.

 

Paliwo coraz droższe. Czy może być jeszcze gorzej?

Tanio już było? Choć ceny widniejące na stacjach paliw mogą przyprawić o zawrót głowy, to w najbliższym czasie nie należy się spodziewać poprawy sytuacji. Mało tego! Zdaniem ekspertów, należy oczekiwać dalszych wzrostów cen. Galopujące ceny paliw mogą oczywiście w dużym stopniu odbić się na sytuacji w całej branży transportowej. Przedsiębiorcy, w pogoni za opłacalnością biznesu, zmuszeni są bowiem do podnoszenia stawek frachtowych. Według specjalistów, dalsze drastyczne pogorszenie się sytuacji będzie miało miejsce w momencie, gdy przestaną obowiązywać ograniczone w ramach tarczy antyinflacyjnej stawki VAT za paliwo oraz zmniejszona akcyza.

 

Szybciej i bezpieczniej wzdłuż wschodniej granicy

Otwarty właśnie 20-kilometrowy drogi S19 (Niedrzwica Duża-Kraśnik) to dobra wiadomość dla kierowców – także dla tych zawodowych. Oznacza to bowiem, że bez przeszkód można już pojechać na całej trasie pomiędzy Rzeszowem a Lublinem w standardzie drogi ekspresowej. To duże ułatwienie dla kierowców, którzy z Podkarpacia kierują się w stronę stolicy albo autostrady A2. Z kolei z Lublina można teraz szybko i sprawnie dojechać do węzła Rzeszów Wschód, by dalej kontynuować podróż autostradą A4. Droga ekspresowa S19 jest częścią europejskiej trasy Via Carpatia łączącej litewską Kłajpedę i Saloniki w Grecji.

 

Kontrole wagowe na Ukrainie i Słowacji

Ukraińskie służby kończą z pobłażliwym traktowaniem kierowców, którzy poruszają się pojazdami naruszającymi limity wagowe oraz gabarytowe. Kontrole zostały czasowo zawieszone w chwili napaści Rosji na Ukrainę. Teraz przedstawiciele tamtejszej inspekcji powracają do rutynowych działań. Do 22 maja przedstawiciele służb ograniczali się do pouczeń. Teraz powracają jednak mandaty – od równowartości 270 euro (przekroczenie wagi od 5-10 proc.) do równowartości 1615 euro w przypadku przekroczenia o ponad 30 proc. W tym samym czasie wzmożone kontrole wagi oraz stanu technicznego pojazdów zapowiedzieli tez Słowacy. Jak poinformował serwis trans.info, w czasie tylko jednej z takich kontroli, prowadzonej na czesko-słowackiej granicy, ujawniono 3 przeładowane ciężarówki (na 23 skontrolowane pojazdy).

 

Drakońskie kary w Szwecji. Dziesiątki tysięcy złotych za złamanie unijnego przepisu

Szwedzi zamierzają rygorystycznie podchodzić do kwestii przepisów dotyczących delegowania. Brak stosownej dokumentacji może kosztować przewoźnika nawet 60 tys. koron szwedzkich (ponad 26 tys. PLN). Regulacje dotyczące pracowników delegowanych są elementem europejskiego Pakietu Mobilności. Jak tłumaczą szwedzkie władze, wysokie kary mają zapobiegać oszustwom i przyczynić się do wyrównania płac oraz warunków pracy wśród kierowców, którzy poruszają się po szwedzkich drogach.

 

Pijany usiadł za kierownicą ciężarówki

Policja zatrzymała 32-letniego obywatela Rosji. Mężczyzna miał wyraźne kłopoty z panowaniem nad pojazdem, gdy poruszał się drogą krajową nr 19. Świadkami jego szaleńczej jazdy byli inni kierowcy, którzy wykorzystali moment, gdy ciężarówka zatrzymała się na chwilę w zatoczce i uniemożliwili kierowcy dalszą jazdę. Przybyłe na miejsce służby przeprowadziły badanie alkomatem. Okazało się, że trucker miał 3,1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W kabinie jego ciężarówki znaleziono puste butelki po alkoholu. Rosjaninowi odebrano prawo jazdy, a decyzją sądu został on aresztowany na 3 miesiące.

 

Polski prom coraz bliżej powstania?

Krystalizują się plany związane z budową nowych promów, które mają powstać dla polskich przewoźników. W sprawie pojawia się coraz więcej konkretów. Ostatnie dni przyniosły podpisanie gwarancji, które konsorcjum polskich banków zawarło z Gdańską Stocznią Remontowa. To kolejny strategiczny krok, który przybliża moment rozpoczęcia budowy nowoczesnych promów dla Polski. Już wcześniej stosownych gwarancji udzieliło także KUKE (Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych). Przypomnijmy, że w sumie powstać mają minimum trzy nowoczesne ro-paxy (dwa dla PŻM oraz jeden dla PŻB). Sygnowany już wcześniej list intencyjny zawiera opcje budowy czwartego promu. Jak przyznał Michał Makowski, dyrektor ds. finansowych w Gdańskiej Stoczni Remontowa, na tę chwilę wszelkie działania prowadzone są zgodnie z harmonogramem, a to oznacza, że istnieje szansa, iż dotrzymany zostanie założony wcześniej termin. Plany zakładają, że pierwszy z nowych promów trafi do odbiorcy w 2025 r. Każda z nowych jednostek dla polskich przewoźników będzie miała 196 m długości i 32 m szerokości. Każda będzie mogła przyjąć na pokład 400 pasażerów. Więcej informacji z branży promowej znajdziesz TUTAJ.

 

 

Źródła: Rzeczpospolita, trans.info, Auto-Świat, PAP, PromySKAT

 

Jakub