Branża TSL to prawdziwe uniwersum, w którym dzieje się tak dużo, że potrzebna byłaby 24-godzinna transmisja „na żywo”, by być ze wszystkim na bieżąco. Dlatego w naszym cyklicznym przeglądzie staramy się mówić o tym, co naprawdę ważne; prezentować interesujące informacje, ciekawostki, sensacje oraz przybliżać dokonujące się w prawie zmiany. W tym tygodniu m.in. o ograniczeniu biurokracji na drogach w angielskim hrabstwie Kent oraz o niecodziennym wypadku z udziałem ciężarówki we Włoszech.

 

Zmiana viaToll na e-Toll. Okres przejściowy został wydłużony

Przewoźnicy dostaną więcej czasu na przygotowanie się do działania nowego systemu poboru opłat. Przypomnijmy, że zgodnie z założeniami w połowie czerwca ma zacząć działać nowe rozwiązanie, znane jest jako e-Toll i oparte na technologii pozycjonowania satelitarnego. Działający obecnie stary patent – viaToll – wykorzystujący technologię radiową, przestanie działać jeszcze w tym roku. Nie stanie się to jednak pod koniec czerwca, jak jeszcze niedawno zapowiadano, ale dopiero pod koniec września. Oznacza to, że okres przejściowy, gdy funkcjonować będą oba systemy, został wydłużony z ok. 2 tygodni do 3 miesięcy. Tym samym właściciele firm przewozowych (do korzystania z systemu zobligowani są właściciele pojazdów o DMC powyżej 3,5 tony) otrzymają więcej czasu na dostosowanie się do zmian.

 

Mandat za brudny pojazd?

Czy można zostać ukaranym za brudny, utrzymany w niewłaściwym stanie sanitarnym pojazd? W dobie koronawirusa odpowiedź nie będzie zaskoczeniem. Od 10 kwietnia weszły w życie nowe przepisy, które umożliwiają ukaranie kierowcy lub przewoźnika mandatem np. za brak dezynfekcji pojazdu. W kodeksie wykroczeń znalazł się nowy punkt, pozwalający na ukaranie przewoźnika czy kierowcy, którego pojazd pozostawia wiele do życzenia w zakresie czystości. Za niewłaściwe utrzymywanie czystości pojazdu, stanowiącego miejsce pracy albo służącego do przewozu osób, można zostać ukaranym mandatem w wysokości od 100 do 250 PLN. Można się go spodziewać np. za brudną deskę rozdzielczą, ale także za brak płynu do dezynfekcji, gdy służy on do przewozu osób. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu, sprawa może zostać skierowana do sanepidu, który może nałożyć wysoką karę administracyjną (od 5 tys. do 30 tys. PLN).

 

Ciężarówka znalazła się na dachu budynku

Śledczy próbują ustalić przyczyny zagadkowego wypadku, do jakiego doszło we Włoszech w miejscowości Caccamo na Sycylii. Służby ratunkowe zostały wezwane tam do zdarzenia, w efekcie którego na dachu budynku na osiedlu mieszkalnym znalazł się dużych rozmiarów pojazd ciężarowy. Świadkowie mówili o niewyobrażalnym huku. Ucierpiała jedna z osób, które znajdowały się na miejscu. Została ona helikopterem przewieziona do szpitala. Doszło także do uszkodzenia kilku samochodów. W ramach akcji ratowniczej zarządzono akcję ewakuacyjną mieszkańców pobliskiego bloku. Z uwagi na fakt, że naczepa pojazdu zwisała z dachu, strażacy przystąpili do akcji, by nie dopuścić do jej upadku. Ciężarówkę udało się ściągnąć z dachu za pomocą specjalistycznego sprzętu. Policja wciąż bada szczegóły incydentu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pojazd został niewłaściwie zabezpieczony przez kierowcę na stromej ulicy i stoczył się.

 

Niebezpieczne sytuacje i wypadki. Raport z dróg

Miniony tydzień obfitował niestety w informacje o wypadkach i niebezpiecznych zachowaniach kierowców pojazdów ciężarowych na polskich drogach. Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek (20 kwietnia) na drodze S8 na warszawskim Bemowie. Kierowca ciężarówki uderzył w barierę dźwiękochłonną, a następnie w jadący obok pojazd osobowy. W rezultacie ciężarówka przewróciła się i stanęła w płomieniach. Kierowca ciężarówki nie przeżył. Ze pierwszych ustaleń wynika, że przyczyną wypadku było pęknięcie opony i utrata kontroli nad zestawem przez kierującego. Do bardzo groźnego wypadku doszło też w piątek (16 kwietnia) na autostradzie A4. Kierowca przewożący drewno uderzył w barierę energochłonną i utracił panowanie nad pojazdem, który przewrócił się. Przewożony na naczepie ładunek wysypał się na drogę. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący zestawem kierowca był pod wpływem alkoholu (urządzenie pokazało 3 promile). Kierowca trafił do szpitala. Jego sprawa znajdzie finał w sądzie. Ręce pełne roboty mieli też w ostatnim czasie inspektorzy ITD. W miejscowości Polska Cerkiew (woj. opolskie) zatrzymali oni do kontroli zestaw. W pojeździe należącym do słoweńskiego przewoźnika stwierdzono pękniętą tarczę hamulcową. Okazało się też, że nie spełnia on normy emisji spalin. Kontrolerzy wykryli urządzenie fałszujące przekazywane do komputera pokładowego dane na temat emisji. Inspektorzy ukarali zarówno kierowcę, jak i przewoźnika. Zatrzymali też dowód rejestracyjny pojazdu.

 

Ważne udogodnienie dla wjeżdżających do angielskiego hrabstwa

Kierowcom pojazdów ciężarowych, wjeżdżającym do angielskiego hrabstwa Kent, odchodzi jeden obowiązek. Nie będą oni już musieli posiadać Pozwolenia na wjazd do hrabstwa Kent (KAP – skrót od Kent Access Permit )  i sprawdzać gotowości samochodu ciężarowego do przekroczenia granicy. Obowiązek ten funkcjonował od początku roku. Brytyjska strona rządowa poinformowała, że od 20 kwietnia nie będzie już takiego warunku. Wielka Brytania definitywnie kończy też Operację Brock, której celem było uniknięcie po brexicie zatorów drogowych, powodowanych przez pojazdy ciężarowe na drogach dojazdowych do portu w Dover oraz terminala w Folkestone. Bariery wprowadzające ruch wahadłowy na odcinku drogi M20 (między węzłami 8 i 9), ustawione w ramach systemu, zaczną znikać od soboty.

 

Nowy terminal w Gdyni coraz bliżej. Będą nowi przewoźnicy

Wielkimi krokami zbliża się inauguracja nowego terminalu promowego w Gdyni. Wszystko wskazuje na to, że inwestycja zakończy się w czerwcu br., a już od września z nowoczesnej infrastruktury będą korzystać armatorzy. Co ważne, prawdopodobnie nie będzie to tylko Stena Line, która realizuje połączenia na trasie Gdynia-Karlskrona. Do korzystania z nowego nabrzeża zostali zaproszeni także inni operatorzy, a dwóch wyraziło zainteresowanie korzystaniem z bazy. Są to Polska Żegluga Bałtycka (Polferries) oraz niemiecki TT-Line. Stosowne porozumienia z nowymi przewoźnikami miałyby zostać zawarte już w maju. Obiekt znany jako Publiczny Terminal Promowy powstaje przy Nabrzeżu Polskim. Inwestycja, za którą odpowiada Zarząd Morskiego Portu Gdynia, jest jednym z największych tego typu projektów realizowanych na terenie gdyńskiego portu od pół wieku. Jej wartość to ok. 300 mln złotych. Nowy terminal to nowe możliwości. Pozwoli on na cumowanie jednostkom o długości do 245 metrów (przy Nabrzeżu Helskim, gdzie promy cumują obecnie, ograniczenie to wynosi 175 metrów). Obiekt będzie doskonale skomunikowany z autostradą A1 i międzynarodowym systemem dróg i autostrad. W Gdyni pojawi się też opcja zasilania promów energią elektryczną z nabrzeża. Ekologiczne rozwiązanie, znane jako cold ironing, coraz częściej stosowane jest w najpopularniejszych portach. Więcej wiadomości z branży promowej znajdziesz TUTAJ.

 

Źródła: New Sicilia, ANSA, rp.pl, dziennik.pl, Polska Times, TVP, WITD, Kent Online. Gov.co.uk

 

Jakub