
Oferta dla przewoźnika
Udostępnij wpis
1 lipca 2026 roku w Holandii zaczął obowiązywać nowy, kilometrowy system opłat drogowych dla samochodów ciężarowych. Choć rozwiązania tego typu funkcjonują w wielu krajach Europy, holenderski urząd RDW wprowadził zasady, które znacząco różnią się od systemów w Polsce czy w Niemczech. Brak przygotowania floty do tych odmiennych realiów może skutkować poważnymi karami finansowymi oraz problemami operacyjnymi na trasie.
Oto 3 kluczowe różnice, o których trzeba pamiętać:
1. Całkowity brak biletów jednorazowych
W wielu unijnych systemach okazjonalny przejazd trasą płatną można zalegalizować, kupując bilet jednorazowy (e-ticket) przez internet. W Holandii taka opcja nie istnieje. Każdy pojazd podlegający opłacie musi być wyposażony w fizyczne urządzenie pokładowe (OBU) od jednego z 6 certyfikowanych międzynarodowych operatorów EETS lub dostawcy krajowego NedLinq. Urządzenie trzeba zamówić z wyprzedzeniem lub odebrać w punktach granicznych NedLinq (działają one jednak wyłącznie w granicach Holandii).
2. Obowiązek permanentnego działania OBU (Zielona Dioda)
To największa pułapka dla kierowców. W większości krajów OBU nalicza opłaty wyłącznie na odcinkach płatnych. Holendrzy podeszli do kontroli inaczej: urządzenie pokładowe musi pozostać włączone przez cały czas pobytu pojazdu w Holandii – również na drogach całkowicie bezpłatnych. Przed przekroczeniem granicy kierowca musi bezwzględnie sprawdzić, czy wskaźnik OBU świeci na zielono. Poruszanie się z nieaktywnym urządzeniem po darmowej autostradzie skutkuje mandatem.
3. Próg 3,5 tony i objęcie pojazdów bezemisyjnych
Nowy podatek dotyczy pojazdów kategorii N2 i N3 o dopuszczalnej masie technicznej powyżej 3,5 tony (ciężarówki, busy, a także niektóre pick-upy). Co istotne dla nowoczesnych flot, opłata obejmuje również pojazdy bezemisyjne (np. elektryczne) o masie powyżej 4250 kg. Choć ekologiczne zestawy objęte są niższymi stawkami, nie ma mowy o całkowitym zwolnieniu z podatku drogowego.
Gdzie trafiają zebrane środki?
Holenderski rząd deklaruje, że wpływy z nowego podatku wrócą bezpośrednio do sektora TSL. Środki te zostaną przeznaczone na transformację ekologiczną transportu drogowego: dotacje do zakupu pojazdów elektrycznych i wodorowych oraz gwałtowny rozwój publicznej infrastruktury ładowania o dużej mocy.
Pozostałe wpisy

Transport
3.07.2026
Rewolucja w hiszpańskim transporcie: Cyfrowy dokument kontroli DeCA obowiązkowy od października.

SKAT Polisa
3.07.2026
Klauzule w ubezpieczeniach transportowych, na które nikt nie zwraca uwagi (aż do pierwszej szkody).

Transport
3.07.2026